Zadar Desery i lody
Lody i cukiernie
Wieczorny spacer Kalelargą i dalej na Rivę odbywa się z lodami w ręku i lady o tym wiedzą: pracują późno, mają dwadzieścia i więcej kuwet, a kolejka jest największa między ósmą a dziesiątą. Styl bliższy jest włoskiemu gelato niż przemysłowemu, a gałka kosztuje euro lub dwa. Maraskino, wiśniowy likier pędzony w tym mieście od osiemnastego wieku, pojawia się jako smak, jako syrop na kubku i jako nadzienie w połowie miejskich ciast.
Cukiernia to druga połowa tej branży, sklep z chłodzoną witryną, gdzie kremówki, torty czekoladowe i fritule, małe smażone pączki pojawiające się na każdym święcie, stoją obok mocnej kawy. To bardziej pasuje do przystanku w środku poranka niż do deseru, bo większość tutejszych restauracji wolałaby nalać ci rakiję, niż sprzedać ciasto.